Jako dziecko miałam w sypialni fototapetę przedstawiającą jezioro, góry w tle i zamek... wydawało mi się to czymś absolutnie nierealnym i bajecznym.
Jakież było moje zdziwienie, gdy trafiłam w Słowenii nad jezioro Bled.
| Jezioro Bled, Słowenia |
Miałam
to niesamowite szczęście, że po raz pierwszy trafiłam tam we wrześniu, w środku tygodnia, gdy nie ma tłumu turystów. Dlatego,
gdy myślę o miejscu wyciszenia i spokoju na myśl przychodzi mi
jezioro Bled.
Cisza
jaką tam zastałam i spokój tego górskiego jeziora robi na mnie
wrażenie do tej pory.
| Jezioro Bled, Słowenia |
Uroku
dodaje też rozlegający się co jakiś czas dźwięk dzwonu życzeń,
który znajduje się w kościele na wyspie i każdy, kto pragnie, aby
jego życzenie się spełniło płynie na wyspę i pociąga za
sznur.
Dostać
się na wyspę można łódką, zwaną tu Pletna,
która odpływa regularnie m.in. od hotelu Park.
| Pletna, Jezioro Bled |
Charakterystyczny
Kościół Wniebowzięcia, położony na wyspie, powstał jak głosi
legenda, na miejscu zniszczonej w czasie walk z chrześcijanami
pogańskiej świątyni bogini Živy, która była patronką miłości.
Legenda została z czasem częściowo potwierdzona przez znaleziska
archeologiczne. Pierwotnie stał tu kościół romański,
przebudowany później w stylu gotyckim. Jednak świątynia została
zniszczona w wyniku trzęsienia ziemi na początku XVI wieku. Wiele
lat później powstał obecny, barokowy kościół.
| Kościół Maryji Wspomożycielki, jezioro Bled |
Na
górę prowadzi 99 schodów, zwyczajem jest, ze pan młody wnosi
narzeczona po tych schodach na górę. Ekstremalna wersja
przenoszenia przez próg :)
![]() |
| Jezioro Bled, schody prowadzące do kościółka na wyspie |
Z
dzwonem życzeń związana jest legenda o wdowie Poliksenii.
Około
roku 1500 zamek Bledzki kupił Hartman Kreigh, który okazał się
być złym i wymagającym gospodarzem. Ludność upierała się mu i
skarżyła na niego. Pewnego dnia, Harman Kreigh bez śladu zaginął.
Legend o powodach zaginięcia jest mnóstwo: od tego, że został
porwany do tego, że ludność dokonała na nim samosądu. Jakkolwiek
Hartmana z dnia na dzień nie było; na zamku pozostała osamotniona
wdowa, Poliksena. Rządziła równie twardą ręką jak jej mąż.
Wdowa
była cały czas bardzo smutna. Postanowiła zebrać całe złoto i
srebro, które chowała w skarbcu i jako pamiątkę po mężu kazała
odlać dzwon do kaplicy na wysepce. Kiedy brodarze (ludzie wożący
towary po jeziorze na specjalnych łódkach) wieźli dzwon do kaplicy
rozpętała się straszliwa burza. Zatopiła brodarzy, ich łódkę i
dzwon. Dzwon ugrzązł na błotniste miękkim dnie jeziora; kiedy
nocami szaleją burze, do dnia dzisiejszego słychać jego głos z
głębin jeziora. To jeszcze bardziej zasmuciło zrozpaczoną
Poliksenę; opuściła zamek i uciekła do klasztoru w Rzymie. Papież
słyszał o jej nieszczęśliwej historii, kazał odlać dzwon i
posłać go na wysepkę.
| Kościół ,w który należy pomyśleć życzenie i pociągnąć za sznur, by dzwon zadzwonił |
Z
wyspy roztacza się wspaniały widok na zamek, znajdujący się na
skale ponad 100 m nad powierzchnią jeziora i otaczające szczyty
Alp.
| Jezioro Bled, Słowenia |
| Jezioro Bled, Słowenia |
Jest
to najstarszy zamek w Słowenii, a pierwszy zapis sięga do 1011
roku. W roku 1004 niemiecki cesarz Henryk II podarował posiadłość
w Bledzie biskupowi Albuinowi. Wtedy na terenie dzisiejszego zamku
znajdowała się prawdopodobnie jedynie wieża, która otoczona była
murem obronnym. W późnym średniowieczu dobudowano kolejne wieże i
umocniono warownie. Ciekawe jest wejście przez zewnętrzne mury
obronne z łukiem gotyckim i mostem zwodzonym. Obiekty gospodarcze
dobudowano w baroku – wtedy też zakończyła się rozbudowa zamku.
Obiekty położone są na dwóch tarasach, które łączą schody; na
niższym tarasie były obiekty gospodarcze, na wyższym mieszkalne.
| widok z tarasu zamku Bled |
W
zamku można wstąpić do klasztornej piwniczki winnej, gdzie samemu
można sobie nalać z beczki i zakorkować wino na pamiątkę dla
siebie lub przyjaciół.
| certyfikat wina z klasztornej piwniczki, zamek Bled |
Gdy
jesteśmy przy testowaniu, będąc nad jeziorem Bled, koniecznie
trzeba spróbować kremne
rezine, czyli kremówkę bledzką. Kremówki można kupić wszędzie,
ale te oryginalne są dostępne w cukierni hotelu Park, gdzie
sprzedano ich w ciągu ostatnich 40 lat ponad 7 milionów.
| cukiernia hotelu Park |
| Kremna Rezina w hotelu Park |
Jezioro
Bled jest wspaniałym miejscem do spacerów, przejażdżek
rowerowych, łódka lub kajakiem.
| Jezioro Bled, Słowenia |
![]() |
| Jezioro Bled, Słowenia |
Czystość
wody i jej kolor zachęca do kąpieli, a znajdujące się w dnie
gejzery wód termalnych powodują, że jezioro ma najdłuższy sezon
kąpielowy wśród alpejski jezior.
Piękno,
ciekawa historia, przyjemne położenie geograficzne na południu Alp
sprawiają, że Bled jest wart odwiedzenia o każdej porze roku.
| Jezioro Bled, Słowenia |
![]() |
| Jezioro Bled, Słowenia |



Widoki zapierają dech w piersi, jak z widokówki... Dla mnie każda wyprawa nad jezioro jest super. Najczęściej, jak się da oczywiście, zabieramy ze soba deski sup, strasznie się w to wkręciliśmy. Sprawdźcie sobie te od https://gosup.pl/deski-sup-141 może też się przekonacie.
OdpowiedzUsuń